Hej! :)
Przepraszam za małe nieobecności, ale czas nie pozwolił mi tutaj zajrzeć w tygodniu.
Dziś, już po całym dniu ciężkiego sprzątania i ćwiczeń na siłowni - mogę dodać Wam przepis na coś co lubi każdy łasuch. W związku, że dziś WALENTYNKI pewnie nikomu nie będzie się chciało wypróbować przepisu, ale bardzo polecam z niego skorzystać przy najbliższej okazji i najlepiej z ukochaną osobą -
ŚWIETNA ZABAWA, ZAPEWNIAM! Zamiast zamawiać
PIZZY gorąco polecam zrobić samemu. Przede wszystkim jest o wiele zdrowsza. No i nic nie daje tyle frajdy co wspólne gotowanie! :D
Składniki na ciasto do pizzy: 3 szklanki mąki pszennej (zdrowsza orkiszowa, polecam)
1 szklanka przegotowanej wody
15-20 dag drożdży
2 łyżki oleju roślinnego bądź oliwy
szczypta soli
szczypta cukru
zioła prowansalskie
Wykonanie ciasta: Do dużej miski wsypać mąkę i dodać drożdże. Wymieszać.
Dodawać sól, olej, cukier i nadal mieszać. Zacząć stopniowo po troszkę dodawać wody. Ugniatać aż wyrobi się jednolite ciasto i nie będzie się kleić. Jeśli jednak nadal się klei - dosyp mąki i wyrabiaj.
Jeśli mamy już gotowy spód pizzy, musimy odłożyć to w ciepłe miejsce na około 30 minut. Dodatkowo okryć ściereczką, ręcznikiem.
A my w międzyczasie zajmiemy się resztą: sosem i doborem dodatków, wszystko wedle uznania, bądź tego co zalega nam właśnie w lodówce :D
Szynka, oliwki, ser (dużo sera :D), pieczarki, cebula, pomidory, salami
(co tam jeszcze chcecie)
Jednak gdy ciasto nam już urośnie, należy wziąć cokolwiek co pozwoli nam uformować okrąg i rozłożyć na tym ciasto. Ciasto rozgniatamy na gruby placek, a następnie palcami rozciągamy go po powierzchni naczynia.
Sos do pizzy: (w zależności od gustu, leniuchy mogą użyć przecieru, ketchupu, sosów pomidorowych gotowych, nie robi to różnicy - w tym wykonaniu także poszłam na łatwiznę, jednak podam Wam przepis na prawdziwy sos) Jeśli zostanie sos, można go na wierzch do polania wykorzystać jeśli ktoś nie lubi czosnkowego :)
1 puszka pomidorów krojonych
ząbek czosnku
bazylia
szczypta soli
szczypta pieprzu
oliwa z oliwek, olej
Wykonanie sosu: W rondlu najlepiej na oliwie z oliwek bądź oleju podpiekamy czosnek, oczywiście posiekany. Jeśli już się zeszkli możemy dodać do niego pomidory, kilka liści bazylii, sól i pieprz. Czekamy aż się zagotuje. Teraz najważniejsza część. Potrzebujemy sito (najlepiej z małymi oczkami, ponieważ musimy przetrzeć sos)
Wylewamy na sito nasz sos i przecieramy łyżką drewnianą, tak aby wszystko co najlepsze wyleciało nam do miski, a zbędne rzeczy pozostały na sicie. Dzięki tej czynności możemy oddzielić to co dobre i uzyskamy idealną konsystencję sosu.
Wstawiamy sos na gaz i gotujemy nawet do 30 minut. (im gęstszy, tym lepszy dla pizzy)
Sos nakładamy na pizzę, rozcieramy dokładnie po całej powierzchni, tak aby każdy kawałek był nawilżony nim.
Następnie układamy dodatki.
I wstawiamy na około 15 minut do piekarnika w 200 stopniach.
A tutaj takie w sam raz na 14stego Lutego. Pizza w kształcie serca :D
Wybaczcie mi, ale niestety nie jestem dobra w wycinaniu. Aczkolwiek smakowała :D
Pewnie nie jedna osoba myślała, że przygotowanie pizzy jest strasznie pracochłonne i robi w kuchni straszny bałagan. Otóż nie! Wszystko co potrzebujemy do pizzy zazwyczaj mamy w domu, wystarczy dobrze się rozejrzeć. A i bałaganu mało.
Smacznego!